godz. 20:58 - niedziela 15 Grudzień 2019

BOŚ Bank bardzo brzydko skończył działalność w Kędzierzynie-Koźlu

W jedynej w Kędzierzynie-Koźlu placówce tego banku doszło do dantejskich scen.  Starsze osoby i matki z małymi, płaczącymi dziećmi musiały godzinami stać w kolejce do okienek.

Dawny Bank Ochrony Środowiska ma w Kędzierzynie-Koźlu siedzibę przy ul. Wojska Polskiego. W poniedziałek klienci tego banku z naszego miasta i okolic otrzymali esemesy, że bank zdecydował o likwidacji placówki i że będzie ona funkcjonowała tylko do piątku 20 maja. Po przeczytaniu tej wiadomości zaniepokojeni ludzie ruszyli do oddziału przy Wojska Polskiego. – Nie mieliśmy wyjścia, bo w wyniku tej decyzji od poniedziałku najbliższy oddział BOŚ Banku będzie w Gliwicach, czyli w sąsiednim województwie, albo w Opolu, czyli ponad 50 km stąd – wyjaśnia Jan Zbigniew Sadłowski, jeden z klientów, którego w środę spotkaliśmy w placówce przy ul. Wojska Polskiego. Pan Sadłowski był jedną z ponad dwudziestu osób, które w środę około południa przyszły do kędzierzyńskiej siedziby Banku Ochrony Środowiska, by zlikwidować swoje rachunki i podjąć ulokowane na nich pieniądze. Ludzie chcieli jak najszybciej dopełnić formalności, by uniknąć uciążliwych wyjazdów do Gliwic lub Opola, na które by się narazili, gdyby nie zdążyli zlikwidować rachunków do piątku. – Kto to widział, żeby dawać nam cztery dni na znalezienie nowego banku. Skandal i kpina – mówili rozdrażnieni ludzie. Ich nerwowość potęgował fakt, że obsługą klientów i wypłatą ich pieniędzy zajmowała się tylko jedna pracownica. Tymczasem dopełnienie wszelkich formalności związanych z likwidacją rachunków i lokat zajmowało przeciętnie od dwudziestu do trzydziestu minut. Próbowaliśmy zapytać szefa oddziału, dlaczego BOŚ w tak ekspresowym tempie i w tak fatalny pod względem organizacyjnym sposób likwiduje swoje przedstawicielstwo w Kędzierzynie-Koźlu. W odpowiedzi kierownik najpierw pouczył naszego reportera, że w placówce nie wolno robić zdjęć, a potem zniknął w swym gabinecie pod pretekstem ustalenia czy i jakich informacji może udzielić prasie. Swoje pytania skierowaliśmy więc do biura prasowego Banku Ochrony Środowiska. – Informacja o zamknięciu placówki została przekazana do każdego z Klientów listownie. SMS był tylko tzw. „przypominaczem” – przekonuje Piotr Lemberg, rzecznik prasowy BOŚ Banku. – Chciałbym też podkreślić, że w pełni funkcjonalna obsługa rachunków w BOŚ realizowana jest w kanałach elektronicznych, a także telefonicznie. Oczywiście przepraszamy naszych klientów za wszelkie ewentualne niedogodności – dodaje. Klienci widzą całą sprawę inaczej. – Owszem, dostaliśmy listy – zwykłe, a nie polecone. Ja odebrałem taki list niemal równocześnie z esemsem, na dosłownie kilka dni przed zamknięciem placówki – mówi jeden z rozżalonych na BOŚ Bank właścicieli rachunków. Inni podkreślali, że dostali albo tylko list, albo tylko esemes. Wszyscy zgodnie mówią, że na zmianę banku bez konieczności wyjazdów do Opola lub Gliwic dostali najwyżej pięć dni. – A strona internetowa banku nawet godzin otwarcia oddziału w Kędzierzynie-Koźlu nie podaje precyzyjnie – mówi Jan Zbigniew Sadłowski. – Zresztą trudno przez internet podjąć pieniądze, gdy nie ma się konta w innym banku, rozwiązanie umowy i zamknięcie rachunku też jest co najmniej trudne – mówi inny z klientów. Mimo że wielu mieszkańców Kędzierzyna-Koźla i okolic było klientami BOŚ Banku przez wiele lat, ceniąc, że jest to instytucja finansowa z polskim kapitałem, sposób w jaki zostali potraktowani przez bank w związku z likwidacją oddziału w Kędzierzynie-Koźlu okazał się dla nich zarówno uciążliwy, jak i uwłaczający. Ludzie chcący uniknąć wyjazdów poza miasto w celu podjęcia swoich pieniędzy i likwidacji rachunków zmuszeni zostali do stania w bardzo wolno posuwającej się kolejce. Starsze osoby musiały zdobyć się na niemały wysiłek i przebywanie godzinami w placówce, podobna niedogodność spotkała także m.in. matki z małymi dziećmi, które na całą sytuację reagowały głośnym płaczem. Trudno się temu dziwić, ale i nie sposób przemilczeć, że stanowiło to dodatkową uciążliwość dla wszystkich zmuszonych do oczekiwania aż nadejdzie ich kolej i będą mogli dopełnić formalności rozstania się z bankiem, który ni stąd ni zowąd postanowił opuścić Kędzierzyn-Koźle.

Przeczytaj więcej na podobne tematy:

  1. Kolejne sklepy w Kędzierzynie-Koźlu wycofują darmowe reklamówki
  2. Benzen znów dał o sobie znać w Kędzierzynie-Koźlu
  3. W Kędzierzynie-Koźlu zagościli krwiodawcy z całej Opolszczyzny
  4. W Kędzierzynie-Koźlu policzono bezdomnych
  5. W Kędzierzynie-Koźlu będzie sześć wypożyczalni rowerów
KATEGORIA: AKTUALNOŚCI, WERSJA PAPIEROWA

Protection Plugin made by Web Hosting