godz. 20:25 - niedziela 15 Grudzień 2019

Mają po 16 lat, a trenują więcej niż w ekstraklasie!

Jak będzie wyglądała drużyna młodej PlusLigi w Kędzierzynie? Musimy wszystko poukładać od początku – mówi, trener juniorów MMKS, Michał Chadała i zapowiada testy dla chętnych.

» Nasza młodzież ma ogromne braki w wyszkoleniu, bo w szkole się nie trenuje tylko gra i gra - twierdzi Michał Chadała (na zdjęciu).

– Jak będzie wyglądała drużyna ZAKSY w młodej PlusLidze?

– Tego nie wie nikt. Naprawdę dziś trudno powiedzieć. Jestem w kontakcie z trenerami pierwszego zespołu, rozmawialiśmy o tym również z panem prezesem Kazimierzem Pietrzykiem, ale konkretów jeszcze pan ode mnie nie usłyszy.

– Patrząc na ostatnie wyniki młodych siatkarzy MMKS wizja drużyny rysuje się w czarnych barwach.

– No i tu dotknął pan najważniejszej sprawy. Może jestem młodym trenerem. Może 33 lata w porównaniu z wiekiem kolegów to mało. Ktoś może nawet powiedzieć, że przyszedł niecałe półtora roku temu jakiś tam Chadała i uważa, że zjadł wszystkie rozumy. Nie, to nieprawda, ale przez kilkanaście miesięcy pracy z młodymi chłopakami, dochodzę do wniosku, że oni są niewłaściwie prowadzeni w szkole. Przychodzą do mnie i okazuje się, że potrafią tylko atakować i zagrywać z wyskoku. Proszę sobie wyobrazić 15-latka, który zaczyna trening o 7.30 rano, idzie do szkoły i potem znowu trenuje. Trenuje? Nie, on po prostu gra. Nie potrafi się odpowiednio poruszać, ma ogromne braki w wyszkoleniu technicznym, ale za to wciąż gra i gra w siatkówkę, bo w nic innego nie potrafi. Wie pan ile godzin rocznie trenują siatkarze w klubie i szkole razem? Tysiąc! To o 200 więcej niż ligowcy czy uczniowie SMS! Efekt? Kłopoty z kolanami i stawami.
 
– Skąd to się bierze?

– Nie trudno odpowiedzieć. Nikt nie patrzy na właściwe szkolenie, a każdy ze szkoleniowców chce szybko osiągnąć wynik. Najlepiej wygrać Gimnazjadę, bo tego wymaga szkoła. Ile razy już interweniowałem, żeby zmienić jakość treningów w szkole, to tylko ja wiem. Na razie niewiele to dało. Chłopcy przychodzą do mnie na trening i otwierają buzie ze zdumienia, bo każę środkowym bronić w polu. Dziwią się, bo nagle okazuje się, że nie gramy, tylko dwie godziny ćwiczymy elementy techniczne, wyskok do bloku, czy stacjonarną zagrywkę. Nie ujmując nic szkolnym trenerom, którzy są bardzo zaangażowani w pracę, musimy zacząć razem ciągnąć ten wózek, bo inaczej nic z tego nie będzie. W tym tygodniu zaplanowano spotkanie z zarządem MMKS, będzie Andrzej Kubacki, może prezes Pietrzyk i o tych sprawach porozmawiamy.

– Podobno w sobotę organizuje pan testy dla zawodników, którzy chcieliby grać w młodej PlusLidze?

– Tak już je ogłosiliśmy i przyznam, że jest zainteresowanie. Zjawią się zawodnicy z całego kraju i Wspólnie z trenerami ZAKSY ocenimy co potrafią. Być może powtórzymy je jeszcze pod koniec maja. Szukamy też nowych rozwiązań organizacyjnych. Myślimy o stypendiach, a nawet miejscach w bursie. Wszystko powinno wyjaśnić się do końca czerwca. Jestem dobrej myśli.

Przeczytaj więcej na podobne tematy:

  1. Młoda ZAKSA zagra w starej hali
  2. Ruszyła transferowa karuzela
  3. Podium? Stać nas na to! – mówi trener młodej ZAKSY
  4. 60 lat z małą, celuloidową piłeczką
  5. Oni byli najlepsi w minionym roku
KATEGORIA: SPORT

Protection Plugin made by Web Hosting