godz. 01:46 - czwartek 23 Styczeń 2020

Miasto setkami tysięcy złotych wspiera województwo. Skąd ta hojność?

Prezydent Nowosielska zabiega o względy marszałka Buły, licząc zapewne na to, że z jego pomocą uda jej się zrealizować obietnicę ściągnięcia inwestorów do Kędzierzyna-Koźla.

Tylko na ostatniej sesji radni Kędzierzyna-Koźla decydowali o przekazaniu samorządowi Opolszczyzny 700 tys. zł na realizację trzech projektów infrastrukturalnych. Dotyczą one udzielenia pomocy finansowej samorządowi województwa w wysokości 400 tys. zł z przeznaczeniem na współfinansowanie przebudowy drogi wojewódzkiej nr 418 w zakresie budowy chodnika i ścieżki rowerowej przy ul. Głubczyckiej w Kędzierzynie-Koźlu” oraz udzielenia pomocy finansowej w wysokości 200 tys. zł z przeznaczeniem na współfinansowanie przebudowy skrzyżowań ul. Kłodnickiej z Kłosową, Żabieniecką oraz Szymanowskiego wraz z budową sygnalizacji świetlnej. Trzecia uchwała dotyczyła przeznaczenia na rzecz województwa 100 tys. zł na współfinansowanie przebudowy drogi wojewódzkiej nr 423 od skrzyżowania z nowo projektowaną drogą gminną ul. Elewatorową. Są to inwestycje miejskie, niektóre wytypowane przez mieszkańców do realizacji z budżetu obywatelskiego gminy Kędzierzyn-Koźle, które mają zostać zrealizowane we współpracy z urzędem marszałkowskim. Z jednej strony chodzi o połączenie działań gminy i samorządu regionalnego tam, gdzie oba samorządy planują inwestycje, z drugiej jednak trudno rozpatrywać te uchwały w oderwaniu od bieżącej sytuacji politycznej w województwie i wyraźnego zbliżenia pomiędzy prezydent Sabiną Nowosielską i marszałkiem Andrzejem Bułą. Oboje reprezentują Platformę Obywatelską, partię dla której Kędzierzyn-Koźle jest największym miastem na Opolszczyźnie, w której rządzi po tym, jak w wyborach 2014 roku utraciła Opole. Celem strategicznym partii jest utrzymanie tego stanu rzeczy także po wyborach roku 2018. Wyraźnie widać, że Sabina Nowosielska zabiega o względy marszałka Buły, licząc zapewne na to, że z jego pomocą uda jej się zrealizować kluczową obietnicę wyborczą w postaci ściągnięcia do Kędzierzyna-Koźla poważnych inwestorów. To szumnie brzmiące zobowiązanie z ostatniej kampanii samorządowej na razie jest klapą, ale Opolskie Centrum Rozwoju Gospodarki (OCRG) podległe Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Opolskiego, a zajmujące się ściąganiem do regionu zagranicznych inwestorów, może pomóc w zamianie liczby inwestorów ściągniętych do Kędzierzyna-Koźla przez prezydent Nowosielską z zera na jakąkolwiek bardziej okazałą liczbę. Tym w dużej mierze można tłumaczyć fakt, że marszałek jest ostatnio częstym gościem w Kędzierzynie-Koźlu, a w maju miasto było także gospodarzem Święta Województwa Opolskiego. Dzięki temu Andrzej Buła miał kilka okazji by zaprezentować się tutejszym wyborcom, a jego partyjna koleżanka do zacieśnienia relacji w nadziei na konkretne owoce. Plan jest o tyle sensowny, że od skuteczności OCRG zależeć będzie np. to, czy potencjalni inwestorzy z Chin, związani m.in. z branżą przetwórstwa gumy i zainteresowani ulokowaniem swych biznesów na Opolszczyźnie zdecydują się budować fabrykę w Kędzierzyńsko-Kozielskim Parku Przemysłowym. Strategia jest dobra, ale ma jeden słaby punkt. Priorytetem dla opolskiej PO jest Opole. Do niedawna miasto wydawało się stracone, gdyż skutecznie rządzący stolicą regionu Arkadiusz Wiśniewski harmonijnie współpracował z prawicą, przy poparciu której zdobył władze w 2014 roku. Ostatnio sytuacja uległa jednak zmianie. Po zerwaniu współpracy z TVP w kwestii organizacji festiwalu piosenki, Arkadiusz Wiśniewski poszedł na polityczną konfrontację z dotychczasowymi koalicjantami. Pojawiają się nawet głosy, że od rządu w Warszawie dostał już to na czym mu zależało, czyli zgodę na powiększenie Opola, utworzenie na Uniwersytecie Opolskim wydziału lekarskiego oraz dofinansowanie dla kilku ważnych inwestycji infrastrukturalnych. Wedle znawców arkan opolskiej polityki teraz prezydent Wiśniewski chce zwiększyć strumień wsparcia dla miasta ze strony samorządu województwa. A dla marszałka Buły i Platformy może to oznaczać szansę na pozyskanie Wiśniewskiego i odzyskanie z jego pomocą władzy w miejskim samorządzie. Jeśli ta gra zostanie podjęta, Kędzierzyn-Koźle i jego interesy kolejny raz mogą zostać zepchnięte na dalszy plan, a wtedy nadzieje Sabiny Nowosielskiej spalą na panewce.

Przeczytaj więcej na podobne tematy:

  1. 850 tysięcy złotych na pompy ciepła i kolektory słoneczne
  2. Kazali zostawić kobiecie 40 tysięcy złotych na ulicy
  3. Wydajemy 120 tysięcy złotych na likwidację dzikich wysypisk
  4. Mieszkanka Kędzierzyna włożyła do śmietnika 60 tysięcy złotych
  5. Mamy osiem tysięcy złotych na leczenie Julii Doleżych!
KATEGORIA: AKTUALNOŚCI, WERSJA PAPIEROWA

Protection Plugin made by Web Hosting