godz. 05:58 - wtorek 15 Październik 2019

Na ministerialnej liście nie ma obwodnicy Kędzierzyna-Koźla

W najnowszym wykazie inwestycji z naszego województwa brakuje północnej obwodnicy, są za to inne, m.in Myśliny.

Czy obietnice o budowie północnej obwodnicy Kędzierzyna-Koźla jednak nie zostaną spełnione? Trudno dziś przesądzić, ale na pewno ta sytuacja może nas niepokoić. Minister infrastruktury i budownictwa zatwierdził właśnie do realizacji 22 inwestycje, których łączny koszt to ponad 3,75 miliarda złotych. Na liście znalazła się Opolszczyzna z pięcioma inwestycjami. Znalazła się na niej obwodnica Myślina i cztery inne duże zadania, ale nie ma tutaj obwodnicy Kędzierzyna-Koźla, chociaż wcześniej zapowiadano, że takowa na pewno się znajdzie. Za naszą inwestycją miał lobbować między innymi senator Grzegorz Peczkis oraz szefowa PiS na Opolszczyźnie Katarzyna Czochara. Ta ostatnia w rozmowie z dziennikarzami wyjaśniła, że obwodnica Kędzierzyna-Koźla pojawi się w przyszłym roku. Z kolei ministerstwo tłumaczy, że pieniądze są dzielone transzami i Kędzierzyn-Koźle musi poczekać na swoją kolej. Przez Kędzierzyn-Koźle przejeżdża rocznie co najmniej 100 tysięcy ton materiałów niebezpiecznych. Co najmniej, bo są to dane jedynie z trzech największych firm chemicznych na terenie miasta, a w sumie jest ich kilkadziesiąt. Wożone są przez cysterny wąskimi, miejskimi drogami. Są gotowe opracowania dotyczące symulacji ewentualnej katastrofy drogowej związanej z wybuchem cysterny pełnej chemikaliów. Niestety, nie napawają one optymizmem. W niektórych fragmentach miasta po wypadku takiej cysterny w bezpośredniej strefie rażenia mogłyby się znaleźć setki ludzi. Obwodnica północna, która te zagrożenia istotnie zmniejszy, ma poprowadzić od kędzierzyńskiego osiedla Piastów przez Blachownię i Sławięcice do Ujazdu i autostrady A4. Jej koszt to 250 mln zł. Budowa północnej obwodnicy zapowiadana była już od pięciu lat. Lobbowała za nią między innymi była posłanka Brygida Kolenda-Łabuś i poseł Robert Węgrzyn. Wykonano nawet dokumentację techniczną inwestycji, ale straciła ona ważność. Latem tego roku politycy PiS poinformowali, że pieniądze są już zaklepane i będą uruchomione w przyszłym roku. Kędzierzyn-Koźle miał się załapać na finansowanie wspólnie z Niemodlinem i Myśliną. W przypadku naszego miasta chodzi o finansowanie w wysokości 200 mln zł. – Przetarg na budowę obwodnicy Myśliny rozpisany zostanie w tym roku, tak jak na Niemodlin, natomiast Kędzierzyn-Koźle to rok 2018 – powiedziała dziennikarzom Katarzyna Czochara. – Odbyliśmy w tej sprawie wiele spotkań z ministrem infrastruktury i budownictwa oraz z wicepremierem Morawieckim odpowiedzialnym za finanse i udało się. Co ciekawe zapowiedź z lata stała w sprzeczności z tym, co jeszcze na początku roku temu mówił inny polityk PiS Antoni Duda oraz politycy partii Kukiz 15. Opolski Zespół Parlamentarny, skupiający posłów i senatorów z naszego regionu, reprezentujących wszystkie barwy polityczne spotkał się wówczas z Andrzejem Adamczykiem, ministrem infrastruktury i budownictwa. Wnioski z tego spotkania nie były optymistyczne. – Dowiedzieliśmy się, że w ciągu kilku najbliższych lat nie dostaniemy pieniędzy na budowę obwodnic na Opolszczyźnie – powiedział dziennikarzom Paweł Grabowski, poseł Kukiz’15. – Minister zaznaczył, że opolskie inwestycje nie są skreślone, ale trzeba na nie poczekać – mówił z kolei Antoni Duda, poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz przewodniczący zespołu. – Sytuacja nie jest najlepsza, bo brakuje pieniędzy na budowę dróg – dodał.

Przeczytaj więcej na podobne tematy:

  1. PiS: znalazły się pieniądze na budowę północnej obwodnicy
  2. A jednak. Nie będzie pieniędzy na północną obwodnicę Kędzierzyna-Koźla
  3. Władze miasta nie składają broni w sprawie obwodnicy
  4. O północnej obwodnicy Kędzierzyna na razie możemy zapomnieć
  5. Można już przejechać południową obwodnicą Kędzierzyna-Koźla
KATEGORIA: AKTUALNOŚCI, WERSJA PAPIEROWA

Protection Plugin made by Web Hosting