godz. 06:50 - wtorek 15 Październik 2019

Tomasz Wantuła o sprzedaży portu: – Nie tak to miało wyglądać

Tomasz Wantuła  o sprzedaży portu:   - Nie tak to miało wyglądać

Tomasz Wantuła o sprzedaży portu:
- Nie tak to miało wyglądać

- To pan sprowadził do Kędzierzyna-Koźla inwestorów mających reaktywować port. Jak pan skomentuje fakt, że port został im sprzedany zanim zrealizowali tam zapowiadane inwestycje i rozpoczęli jakąkolwiek działalność?

– Plany były inne, sprzedaż miała być efektem uruchomienia portu, stało się zupełnie inaczej. Teraz patrząc z boku rozumiem obawy radnych poprzedniej kadencji dotyczące przekazania portu z miasta do Parku Przemysłowego. To dawało parę plusów w postaci możliwości bardziej elastycznej współpracy z inwestorem, ale też osłabiało kontrolę gminy nad tym terenem.

- Jaka była wtedy umowa z radnymi?
– Najpierw inwestor będzie miał prawo do dłuższej dzierżawy portu, by móc w nim realizować zaplanowane inwestycje, a dopiero po ich zrealizowaniu będzie miał prawo pierwokupu portu. Gmina z przyczyn formalno-prawnych takiego prawa inwestorowi dać nie mogła, dlatego port przekazano do miejskiej spółki, czyli KKPP. Po drugie w całej operacji nie chodziło o tworzenie bazy paliwowej, tylko reaktywację portu, więc wszystko miało wyglądać zupełnie inaczej. Dlatego osobiście podpisałem się pod protestem mieszkańców.

- Podziela Pan opinię, że baza paliwowa w porcie to zagrożenie?

– Z pewnością nie jest to najwłaściwsze miejsce na taką działalność. Baza paliwowa w Kędzierzynie-Koźlu – proszę bardzo, jest na nią dużo lepsze i bezpieczniejsze miejsce w Sławięcicach. Istnieje tam dobrze zlokalizowany teren, są zbiorniki, tyle że wszystko należy do Orlenu i trzeba by to odkupić za duże pieniądze.

- Prezydent Nowosielska broni swych decyzji argumentując m. in., że walczy o nowe miejsca prac w mieście.
Również jestem za uruchomieniem portu i nowymi miejscami pracy, bo Koźle słynęło z portu i są szanse na jego reaktywacje. Dziś jednak przede wszystkim z obawą patrzę, że jako miasto straciliśmy kontrolę nad portem. Port został przekazany do KKPP, by zagwarantować inwestorowi, że po wieloletniej dzierżawie i zrealizowaniu planowanych inwestycji i spełnieniu wszelkich obietnic będzie mógł kupić port. Urząd miasta takiej gwarancji dać nie mógł, gdyż wszystko musiałoby się odbywać w drodze przetargu. Dlatego teren przejął Park Przemysłowy, ale nie po to, by po tak krótkim czasie sprzedawać port, w którym przecież na razie nic istotnego się nie zmieniło. Okazuje się, że prezydent Nowosielska zdecydowała się sprzedać port przed jego reaktywacją choćby na najmniejszą skalę. Nie tak to miało wyglądać.

Przeczytaj więcej na podobne tematy:

  1. Port nie należy już do miasta. Został sprzedany
  2. Sprostowanie
  3. Tomasz Wantuła pogratulował Sabinie Nowosielskiej
  4. Wszystkie kontrowersje wokół portu, czyli o co chodzi z tą inwestycją
  5. Sprzedaż kozielskiego portu, czyli ostatni geszeft Platformy
KATEGORIA: AKTUALNOŚCI, WERSJA PAPIEROWA

Protection Plugin made by Web Hosting