godz. 01:47 - czwartek 23 Styczeń 2020

Urzędniczki lubią wyglądać sexy

Nic nie przyciąga męskiego spojrzenia tak, jak wyeksponowany dekolt czy spódniczka mini. W niektórych instytucjach taki widok jest tolerowany. Inne surowo tego zabraniają.

» Tak ubierają się w Urzędzie Miasta. Od lewej: Dariusz Kantor, Joanna Młotkowska i Beata Sęk.

Wydawałoby się, że wiosna to idealny moment, by odrzucić maskujące golfy i odsłonić nieco ciała, jednak są miejsca, gdzie na skąpy strój nie można sobie pozwolić. – W urzędach zawsze jest tak ponuro, więc miło byłoby, gdyby człowiek mógł chociaż nacieszyć oko – śmieje się Adam Nowicki, mieszkaniec Kędzierzyna. Czasami odmiennego zdania są panie, które widokiem nadmiernej golizny są wręcz zniesmaczone. – Byłam oburzona, kiedy mój mąż zamiast interesować się realizacją kredytu, zaglądał ukradkiem w głęboki i wyzywający dekolt jednej z pracownic banku – mówi Mirosława Grzeszczot z Koźla. Inni z kolei uważają, że powagę w stroju powinno zachować się wyłącznie w kościele. Tam bowiem wciąż obowiązują i powinny obowiązywać pewne zasady, jak spódniczki za kolana i bluzki zakrywające ramiona i dekolt oraz w przypadku panów, długie spodnie. Władze miasta w Kędzierzynie-Koźlu nie mają nic przeciwko, bo jak na razie żadnego kodeksu dotyczącego ubioru nie wprowadzają. – U nas nie ma szczególnych wymogów co do ubioru – mówi Joanna Młotkowska, pełniąca funkcję asystentki Tomasza Wantuły. – Najważniejsze, aby było czysto i schludnie-dodaje. Z podobnego założenia wychodzi Dariusz Kantor z Wydziału Strategii i Promocji Miasta. Do pracy nie przychodzi w dżinsach ani w koszulce polo, a strój, który zazwyczaj nosi na co dzień poza pracą zastępuje garniturem. Również w starostwie, według zapewnień Artura Widłaka, nie ma potrzeby regulowania zasad ubioru żadnym kodeksem. – Urzędnicy z racji doświadczenia od lat wiedzą jaki strój ich obowiązuje – zapewnia kędzierzyńsko-kozielski starosta. – Nawet w okresie letnim nie trzeba im tego przypominać. Z dylematem dostosowania odzieży do charakteru pracy, w tym przypadku wymagającej kontaktów z petentami, borykają się przede wszystkim panie. Czasami dotyczy on także makijażu, biżuterii, czy nawet perfum. Z tym problemem poradzili sobie m.in. starostwo nyskie i urząd miasta w Zielonej Górze. Tam urzędnicy muszą trzymać się ściśle określonych reguł.

Przeczytaj więcej na podobne tematy:

  1. Siedem infokiosków stanie w Kędzierzynie-Koźlu
  2. Wandale zniszczyli infokiosk
  3. Tak ma wyglądać nasz Rynek
  4. Tak ma wyglądać podzamcze
  5. Tak ma wyglądać wiadukt w centrum Kędzierzyna
KATEGORIA: WERSJA PAPIEROWA

Protection Plugin made by Web Hosting