godz. 21:05 - niedziela 15 Grudzień 2019

W okolicznych lasach wciąż jest pełno broni z czasów II wojny

Granat leżał pod blokiem przy ulicy Bolesława Krzywoustego. Najprawdopodobniej podrzucił go tam jeden z mieszkańców, który wcześniej znalazł niewypał w lesie.

» Granat zabezpieczyli policjanci, a saperzy zdetonowali go na poligonie.

Alarm zarządzono we wtorek wieczorem. Stało się to po tym, jak jeden z rodziców poinformował, że jego dziecko znalazło granat. Na miejsce natychmiast wezwano policję i straż miejską.
– Funkcjonariusze potwierdzili, że na trawniku przed jednym z bloków leży niewypał – mówi Hubert Adamek z zespołu prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu.

Okoliczny teren natychmiast zabezpieczono taśmą, zamknięto także dla autobusów ulicę Krzywoustego. Wezwano saperów, ci jednak poinformowali, że… mogą przyjechać dopiero na drugi dzień. Ostatecznie żołnierze zabrali go w środę rano i zdetonowali na poligonie. Okazało się, że był to granat obronny F1, pochodzący prawdopodobnie z czasów II wojny światowej. Policjanci podejrzewają, że niewypał został znaleziony w innym miejscu i porzucony przed blokiem przy ul. Krzywoustego.

– Nie wierzę w to, żeby przeleżał w tym miejscu przez kilkadziesiąt lat. Przecież ten trawnik jest co roku wykaszany – mówi Ryszard, jeden z mieszkańców os. Piastów.
– Najważniejsze jednak, że nikomu nic się nie stało. Taki granat mógłby narobić mnóstwo szkód – dodają jego sąsiedzi.

Przeczytaj więcej na podobne tematy:

  1. Złomiarze przynieśli granat policjantom
  2. Znaleźli kolejne szczątki samolotu z czasów drugiej wojny
  3. Dwóch nastolatków wpadło pod koła samochodu
  4. Władze miasta nie składają broni w sprawie obwodnicy
  5. W naszych lasach jest mnóstwo grzybów
KATEGORIA: AKTUALNOŚCI

Protection Plugin made by Web Hosting